Ultraprzetworzona żywność zwiększa ryzyko zawału i udaru o 47 proc.
- 12.02.2026
Spożywanie ultraprzetworzonej żywności wiąże się z 47 proc. wyższym ryzykiem zawału serca lub udaru mózgu – wynika z amerykańskich badań. Eksperci twierdzą, że ograniczenie jej spożycia może stać się równie ważne dla zdrowia publicznego, jak kiedyś ograniczenie palenia tytoniu.
Żywność ultraprzetworzona (UPF) to silnie zmodyfikowane przemysłowo produkty zawierające dodane tłuszcze, cukry, skrobie, sól oraz dodatki chemiczne, takie jak emulgatory. Do tej kategorii należą m.in. napoje gazowane, paczkowane przekąski, wędliny i fast foody. Obecnie stanowią one już niemal 60 proc. diety przeciętnego dorosłego Amerykanina i około 70 proc. diety amerykańskich dzieci.
Wcześniejsze badania wskazywały, że osoby spożywające duże ilości ultraprzetworzonej żywności częściej rozwijają zespół metaboliczny, obejmujący nadwagę i otyłość, nadciśnienie tętnicze, nieprawidłowy poziom cholesterolu oraz insulinooporność. Dieta bazująca na takich produktach wiąże się też z wyższym poziomem białka C-reaktywnego o wysokiej czułości. Jest to marker stanu zapalnego, który wskazuje na ryzyko przyszłych chorób serca i naczyń, jednak brakowało dotąd dowodów na to, że wysokie spożycie UPF bezpośrednio zwiększa ryzyko zawałów i udarów.
Tymczasem, jak podkreślili autorzy publikacji, która ukazała się w czasopiśmie „The American Journal of Medicine” (http://dx.doi.org/10.1016/j.amjmed.2026.01.012, w obliczu rosnącej konsumpcji żywności ultraprzetworzonej oraz utrzymującej się wysokiej śmiertelności z powodu chorób sercowo-naczyniowych zrozumienie tej zależności nabiera szczególnego znaczenia. Może wpłynąć zarówno na zalecenia lekarskie, jak i na kształt polityki zdrowia publicznego.
Na potrzeby badania zespół z Florida Atlantic University przeanalizował dane z prawie 5 tys. dorosłych osób, zebrane w latach 2021-2023. Uczestnicy szczegółowo notowali wszystko, co spożywali w ciągu dnia, oraz informowali, czy kiedykolwiek przebyli zawał serca lub udar mózgu. Na podstawie tych informacji naukowcy obliczyli, jaki odsetek całkowitej liczby kalorii pochodził z żywności ultraprzetworzonej. W oparciu o wyniki uczestników podzielono na cztery grupy.
Okazało się, że osoby z najwyższym spożyciem UPF miały aż o 47 proc. wyższe ryzyko chorób sercowo-naczyniowych w porównaniu z grupą o najniższym spożyciu.
Autorzy podkreślili, że rosnąca świadomość zagrożeń związanych z żywnością ultraprzetworzoną przypomina początki walki z paleniem tytoniu w XX wieku. Wtedy również długo nie zdawano sobie sprawy z ryzyka, a zmiany wymagały wielu lat edukacji oraz wprowadzenia rozwiązań systemowych. Ich zdaniem także teraz może upłynąć dużo czasu, zanim zagrożenia wynikające z nadmiernego spożycia takich produktów zostaną uwzględnione w codziennych wyborach i polityce zdrowotnej.
Nie bez znaczenia w ich opinii są też wpływy dużych koncernów spożywczych, które dominują na rynku i utrwalają obecny model konsumpcji.
– Rozwiązanie problemu żywności ultraprzetworzonej nie może polegać tylko na indywidualnych wyborach ludzi. Chodzi o tworzenie środowisk zapewniających łatwiejszy dostęp do zdrowych opcji. Do tego potrzebne są odpowiednie przepisy, wytyczne kliniczne oraz edukacja zdrowotna – podkreślił jeden z autorów badania prof. Charles Hennekens.
On i jego współpracownicy przypomnieli również, że m.in. w związku z wysokim spożyciem UPF na świecie gwałtownie rośnie zachorowalność na raka jelita grubego, zwłaszcza wśród młodszych dorosłych.
– Świadomość tego jest pierwszym krokiem do zapobiegania – zaznaczył. (PAP)
Katarzyna Czechowicz, fot. freepik.com
Data publikacji: 12.02.2026 r.


