Choroba afektywna dwubiegunowa to nie huśtawka nastrojów, lecz ciężkie schorzenie, niosące za sobą wysokie ryzyko samobójstwa – powiedział PAP prof. Janusz Rybakowski. Dodał, że przy właściwym leczeniu pozwala na normalne życie, bo największe szkody wyrządza nie choroba, lecz jej nierozpoznanie.
Mija 45 lat od wprowadzenia do oficjalnego nazewnictwa terminu „choroba afektywna dwubiegunowa”, który zastąpił stygmatyzujące określenie „psychoza maniakalno-depresyjna”. Zmiana miała podkreślać istotę choroby – naprzemienne występowanie biegunów nastroju – a nie sugerować „szaleństwo”.
Jak zauważył profesor, mimo postępu medycyny społeczne mity nadal są silne. Choroba bywa trywializowana jako „huśtawka nastrojów” lub romantyzowana jako źródło kreatywności.
– To nie są lepsze i gorsze dni. Epizody choroby mogą całkowicie dezorganizować życie pacjenta, relacje rodzinne, pracę i sytuację finansową – zaznaczył.
Choroba dwubiegunowa typu I dotyczy co najmniej 1 proc. populacji, a wraz z typem II i szerokim spektrum hipomanii – nawet 3-4 proc., co oznacza miliony osób. Jednym z najpoważniejszych problemów pozostaje opóźniona diagnoza. Około połowa przypadków zaczyna się od epizodu depresji, dlatego wielu pacjentów przez lata leczonych jest wyłącznie przeciwdepresyjnie.
– Od pierwszej depresji do właściwego rozpoznania może minąć nawet 7-10 lat. Niewłaściwe leczenie może pogorszyć przebieg choroby i zwiększyć ryzyko manii lub samobójstwa – ostrzegł prof. Rybakowski.
W przebiegu choroby występują epizody depresji, manii lub hipomanii oraz stany mieszane, w których objawy depresji i manii pojawiają się jednocześnie.
– W stanie mieszanym pacjent może przeżywać rozpacz i myśli samobójcze, a jednocześnie mieć silne pobudzenie i energię do działania. To szczególnie niebezpieczna konfiguracja – wyjaśnił psychiatra.
Szacuje się, że 15-20 proc. chorych na chorobę dwubiegunową umiera w wyniku samobójstwa. Najbardziej upośledzająca jest faza depresyjna, wiążąca się z wycofaniem, utratą energii i poczuciem bezwartościowości.
Epizod maniakalny to nie tylko euforia. To nadmierne pobudzenie, zmniejszona potrzeba snu, impulsywność, przecenianie własnych możliwości i skłonność do ryzykownych decyzji finansowych, zawodowych czy osobistych.
– Pacjenci podejmują pochopne inwestycje, wydają duże sumy pieniędzy, podejmują nagłe decyzje o zmianie partnera czy pracy. Po epizodzie często zostają z konsekwencjami, których nie byli w stanie przewidzieć – powiedział ekspert.
Podkreślił, że choroba dwubiegunowa ma charakter przewlekły i nawrotowy, jednak współczesna psychiatria dysponuje skutecznymi metodami leczenia. Podstawą terapii są leki normotymiczne, przede wszystkim lit, wspierane psychoedukacją i regularną opieką psychiatryczną.
– Mamy pacjentów, którzy od kilkudziesięciu lat przyjmują lit, nie mają nawrotów i funkcjonują bardzo dobrze – zawodowo, rodzinnie i społecznie. Diagnoza nie jest wyrokiem, lecz narzędziem, które pozwala skutecznie leczyć. Największe szkody wyrządza nie sama choroba, lecz jej nierozpoznanie i brak terapii – podsumował prof. Rybakowski.
Prof. Rybakowski przez lata kierował Kliniką Psychiatrii Dorosłych Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. Jest uznawany za światowy autorytet w farmakoterapii zaburzeń afektywnych dwubiegunowych, zwłaszcza w zakresie leczenia litem. Jako jeden z nielicznych polskich psychiatrów otrzymał prestiżowe nagrody Lifetime Achievement Award przyznane przez World Federation of Societies of Biological Psychiatry oraz European Bipolar Forum. Regularnie znajduje się także w zestawieniu World’s Top 2 proc. Scientists Uniwersytetu Stanforda, obejmującym najczęściej cytowanych badaczy na świecie.
Osoby wymagające wsparcia mogą skorzystać siedem dni w tygodniu z całodobowego telefonu 800-70-22-22 w Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym. Podobnie działa Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka – całodobowo, siedem dni w tygodniu, tel. 800-12-12-12. Jeśli ktoś ma informacje dotyczące zagrożenia życia lub zdrowia, może zadzwonić też pod numer alarmowy 112. (PAP)
Mira Suchodolska, fot. freepik.com
Data publikacji: 16.02.2026 r.


