Z prof. dr. hab. n. med. Tomaszem Targowskim, kierownikiem Kliniki Geriatrii w Narodowym Instytucie Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji (NIGRiR) w Warszawie, Konsultantem krajowym w dziedzinie geriatrii rozmawia dr Halina Guzowska.
– Czym zajmuje się geriatria?
– Geriatria jest dziedziną gerontologii – szeroko rozumianej nauki o procesach starzenia się. Jest specjalizacją wywodzącą się z interny, starą, bo już w 1909 roku doktor Ignacy Nasher w Nowym Jorku postulował wydzielenie geriatrii z interny na podobieństwo wydzielenia z niej pediatrii. Doktor Nasher zauważył już wtedy, ponad wiek temu, że osoby w starszym wieku mają pewną specyfikę związaną z wielochorobowością i objawami klinicznymi wielu schorzeń internistycznych.
– Czy każdemu seniorowi jest potrzebna opieka geriatryczna?
– W Polsce pacjenci uprawnieni są do opieki geriatrycznej od sześćdziesiątego roku życia, ale to wcale nie oznacza, że każdy senior jej wymaga. Według szacunków mniej więcej od 30 do 40 proc. osób starszych potrzebuje opieki geriatrycznej. O tym, czy pacjent powinien trafić do geriatry decyduje jego sprawność funkcjonalna, obciążenie wielochorobowością i stopień ograniczenia samodzielności. Często oceniamy pacjentów takimi specjalnymi testami jak chociażby skala VES-13. To są takie badania przesiewowe, które wskazują, przy odpowiedniej punktacji, że pacjent rzeczywiście jest zagrożony wieloma zespołami geriatrycznymi i może mieć gorsze rokowanie co do długości życia w najbliższej przyszłości. Taki pacjent ma wskazania do tego, żeby zgłosić się do geriatry.
– A jaka jest dostępność lekarzy geriatrów w Polsce, a więc w kraju, którego społeczeństwo się starzeje?
– Mamy za mało geriatrów, zaledwie 600 czynnych zawodowo w całym kraju, przy czym liczba tych specjalistów rozkłada się nierównomiernie na województwa. Są województwa, w których jest stosunkowo dużo geriatrów i podmiotów leczniczych geriatrycznych nawet jak na warunki polskie. Tak jest na przykład w województwie śląskim. Mamy również województwa, gdzie geriatrów jest tyle co na lekarstwo – tak jest choćby w województwie świętokrzyskim czy warmińsko-mazurskim. I ta dostępność jest tam o wiele gorsza.
Według wytycznych Amerykańskiego Towarzystwa Geriatrycznego (AGS) w Polsce powinno być około 2800 geriatrów, a jeżeli byśmy chcieli równać do europejskich średniaków w tym zakresie, to przynajmniej tę obecną liczbę powinniśmy podwoić a nawet potroić.
Niewielkie jest też zainteresowanie tą specjalizacją wśród młodych lekarzy, rocznie przybywa nam zaledwie 30-40 geriatrów.
– Wśród seniorów jest wiele osób z orzeczoną w młodszym wieku niepełnosprawnością. Czy są oni szczególnym wyzwaniem dla lekarzy geriatrów?
– To zależy jaka jest przyczyna tej pierwotnej wieloletniej niesprawności. Natomiast dla nas każdy pacjent jest tak samo ważny i wymaga takiej samej uwagi oraz staranności w podejściu do leczenia i opieki. Pacjent jest zawsze w centrum uwagi. Geriatria polega na multidyscyplinarnym holistycznym podejściu do wszelkich problemów zdrowotnych pacjenta, jak również do jego sytuacji społecznej, bo plany opieki, które przygotowujemy dla naszych pacjentów uwzględniają także jego możliwości realizowania i dostosowania się do nich w środowisku, w którym funkcjonuje na co dzień.
– A jakie są najpilniejsze potrzeby polskiej geriatrii biorąc pod uwagę niedostateczną liczbę lekarzy i stale rosnącą liczbę osób w wieku senioralnym?
– Potrzebujemy jeszcze więcej specjalistów, potrzebujemy, aby rozwijała się infrastruktura jeśli chodzi o podmioty lecznicze. Marzy nam się, w ramach odwracania piramidy świadczeń, aby wzmocnić ambulatoryjną opiekę specjalistyczną geriatryczną i by pracowały w niej zespoły geriatryczne, które również mogłyby zajmować się, w wybranych przypadkach, opieką domową nad pacjentami geriatrycznymi.
– U niektórych osób w starszym wieku występują choroby psychicznie, choć ich objawy są nietypowe. Często w odniesieniu do tej grupy pacjentów mówi się na przykład o maskach depresji?
– Zaburzenia poznawcze zaliczamy do tak zwanych wielkich problemów geriatrycznych, podobnie zresztą jak zaburzenia depresyjne, na które cierpi znaczny odsetek seniorów. Jeżeli mówimy o maskowaniu objawów, to dotyczy to przede wszystkim pacjentów z depresją. Seniorzy często somatyzują objawy, zgłaszają różnego rodzaju dolegliwości ze strony różnych narządów i układów, na przykład układu sercowo-naczyniowego, przewodu pokarmowego, skarżą się na bezsenność, brak apetytu, osłabienie a często kryje się pod tym po prostu depresja. Natomiast w ramach całościowej oceny geriatrycznej oceniamy również pacjentów pod tym kątem występowania u nich zaburzeń depresyjnych i zespołów otępiennych oraz zaburzeń poznawczych. Często depresja jest właśnie pierwszym objawem, zwiastunem tego, że może zbliżać się otępienie.
Całościowa ocena geriatryczna to multidyscyplinarny proces diagnostyczny jeśli chodzi o osoby w starszym wieku, w który zaangażowani są członkowie zespołu geriatrycznego, gdyż pacjentem opiekuje się nie tylko lekarz geriatra. Trzon tego zespołu, oprócz lekarza, stanowi pielęgniarka ze specjalizacją geriatryczną, fizjoterapeuta znający się na problemach zdrowotnych osób w starszym wieku jeśli chodzi o sprawność ruchową oraz psycholog, który pomaga nam właśnie w diagnozowaniu różnego rodzaju zaburzeń pod postacią depresji czy zaburzeń poznawczych i w przeprowadzeniu takiej całościowej oceny geriatrycznej, która jest bardzo szczegółowym badaniem podmiotowym i przedmiotowym z licznymi badaniami dodatkowymi, testami sprawnościowymi, a także elementami badania neurologicznego i psychiatrycznego. Mamy wtedy holistyczny obraz stanu zdrowia pacjenta i możemy opracować dla niego indywidualny plan opieki dostosowany do jego możliwości i potrzeb.
– Na zakończenie powiedzmy jeszcze o roli rehabilitacji leczniczej w przypadku seniorów?
– Rehabilitacja w starszym wieku jest absolutnie jednym z kluczowych elementów sprawowania opieki medycznej nad pacjentami. Nawet może nie tyle sama rehabilitacja, co zalecenia dotyczące aktywności fizycznej. Ważne jest, by seniorzy wykonywali ćwiczenia aerobowe, ale również siłowe i gibkościowo-rozciągające tak często, jak to jest możliwe. Oczywiście te ćwiczenia muszą być dostosowane do ich wydolności fizycznej i poziomu sprawności. One odgrywają niepoślednią rolę zarówno jeśli chodzi o poprawę jakości życia seniorów jak i rokowania co do długości życia.
– Dziękuję za rozmowę.
Źródło zdjęcia: NIGRiR
Data publikacji: 19.03.2026 r.


