Likwidacja “pułapki rentowej” dla rencistów socjalnych

Wiceminister Paweł Wdówik

Osoby pobierające rentę socjalną mogą zdecydować, czy chcą rozliczać się miesięcznie, czy wolą, by ZUS dopiero po zsumowaniu zarobków z całego roku określił, jaki procent przeciętnego wynagrodzenia zarobiły – powiedział PAP wiceminister rodziny i polityki społecznej Paweł Wdówik.

Dotychczas osoby, których przychód choćby o złotówkę przekraczał 70 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, traciły prawo do renty socjalnej. Od stycznia zmieniły się zasady dorabiania do renty socjalnej. Teraz osoby otrzymujące to świadczenie będą mogły dorabiać na takich samych zasadach, jak pobierający rentę z tytułu niezdolności do pracy.

– Środowiska osób niepełnosprawnych bardzo długo zabiegały o to, abyśmy zlikwidowali tzw. pułapkę rentową i to jest pierwszy bardzo znaczący krok w tym kierunku – powiedział 3 stycznia wiceminister Paweł Wdówik.

Od stycznia osoby pobierające rentę socjalną będą mogły do niej dorobić na takich samych zasadach, jak osoby pobierające renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. To oznacza, że jeśli przychód będzie wyższy niż 70 proc., ale mniejszy niż 130 proc. przeciętnego wynagrodzenia, wówczas renta socjalna będzie zmniejszona o kwotę przekroczenia (nie więcej niż o maksymalną kwotę zmniejszenia).

– 70 proc. przeciętnego wynagrodzenia teraz to jest 3960,20 zł – tyle można miesięcznie zarobić bez zmniejszania renty. A pomiędzy 3960,20 zł a 7354 zł ta renta będzie zmniejszona. Dopiero po przekroczeniu 7354 zł miesięcznego wynagrodzenia brutto renta będzie zawieszana całkowicie – powiedział Wdówik.

– Ale najważniejsza zmiana jest taka, że tego rozliczenia nie dokonuje się co miesiąc, tylko można zawnioskować do ZUS, żeby rozliczenie było wykonywanie rocznie. Czyli dopiero po zsumowaniu wszystkich zarobków z całego roku ZUS określa, jaki procent tego przeciętnego wynagrodzenia został zarobiony i w tym momencie decyduje, czy człowiek powinien coś zwrócić, czy być może jeszcze ZUS powinien mu dopłacić, jeśli renta, którą pobierał, była zbyt niska – wyjaśnił wiceminister.

Przy rozliczaniu rocznym zarobki są sumowane i dzielone na 12 miesięcy – dzięki temu, nawet jeśli w jakimś miesiącu rencista otrzyma duży przychód, a w pozostałych jest on mały, to większy przychód rozkłada się na pozostałe miesiące. (PAP)

Olga Zakolska, fot. MRiPS

Data publikacji: 04.01.2022 r.

Udostępnij

Zachęcamy do zapisania się do Newslettera

Przeczytaj również