Praca dla OzN: czy uda się wykorzystać szansę?

Według danych GUS-u z 2021 roku 2,3 miliony Polaków to osoby z niepełnosprawnością. Mowa tu oczywiście o tych, które posiadają orzeczenie o stopniu niepełnosprawności, czyli są niepełnosprawne w rozumieniu prawnym. Co najmniej drugie tyle stanowią osoby nieposiadające takiego orzeczenia, czyli niepełnosprawne biologicznie. Zaledwie co dziesiąta z tych osób pracuje zawodowo. Reszta albo poszukuje pracy albo z różnych przyczyn nie jest nią zainteresowana. Tymczasem w 2025 roku, czyli już za kilkanaście miesięcy, w naszym kraju będzie brakowało 1,5 mln. pracowników. Czy osobom z niepełnosprawnością dane będzie wykorzystać swoją szansę?

Odpowiedź na to pytanie niestety nie jest oczywista. Takie przynajmniej wrażenie można było odnieść po odbywającej się 1 grudnia w Warszawie debacie „#PracaBezBarier – Wczoraj, Dziś, Jutro”, którą z okazji Międzynarodowego Dnia Osób Niepełnosprawnych zorganizował Karkonoski Sejmik Osób Niepełnosprawnych.

Uczestnikami debaty byli przedstawiciele instytucji wspierających aktywizację zawodową osób z niepełnosprawnością, organizacji pozarządowych działających na ich rzecz, pracodawców i pracowników a więc wszystkich zainteresowanych stron.

Najważniejsza jest motywacja kandydata do pracy
O czynnikach determinujących powodzenie w znalezieniu zatrudnienia mówili m.in. doradcy zawodowi, trenerzy pracy i psychologowie pracujący w projektach aktywizacyjnych. Jako pierwszą – najważniejszą – wymieniano motywację kandydata do pracy. Bez niej, zdaniem specjalistów, nie może być mowy o utrzymaniu zatrudnienia, nawet jeśli znajdzie się pracę. Kolejnym czynnikiem jest doświadczenie zawodowe kandydata. Ważny jest także staż zawodowy, który zwykle pozwala odnaleźć się w nowym środowisku. Prawidłowo dobrany, monitorowany na każdym etapie, może stać się gwarantem uzyskania zatrudnienia.

Staż jest okresem przygotowawczym, w trakcie którego przyszły pracownik może m.in. poznać swoje obowiązki, ale także nabyć nowe umiejętności. To jest dobry okres na sprawdzenie się dwóch stron, tj. przyszłego pracownika i pracodawcy. W trakcie stażu następuje weryfikacja kandydata na określonym miejscu pracy. I dlatego właśnie jest to jedno z ważniejszych narzędzi wykorzystywanych w realizacji projektów prozatrudnieniowych. Pod warunkiem jednak, że po stażu potencjalny pracodawca zapewni stałą pracę, ale o tym za chwilę.

Zadaniem doradcy zawodowego pozostaje oszacowanie mocnych stron kandydata do pracy. Zadaniem trenera pracy i psychologa jest natomiast podtrzymywanie wspomnianej wcześniej motywacji do pracy. O tym, czy dany kandydat ma tę motywację najłatwiej przekonać się podczas bezpośrednich rozmów. Dlatego ważną formą pracy w projektach pozostaje nadal indywidualna rozmowa, która umożliwia analizę sytuacji danej osoby pod kątem zarówno rodzinnym, jak i zawodowym – wcześniejszych doświadczeń związanych z zatrudnieniem. Pozytywne doświadczenia lepiej motywują do podjęcia nowych wyzwań, negatywne – wywołują często lęk chociażby przed wejściem w nowe środowisko.

Jak twierdzą realizatorzy projektów bardzo ważne w pracy z osobą poszukującą zatrudnienia jest profesjonalne przygotowanie do rozmowy kwalifikacyjnej także pod kątem tzw. trudnych pytań, które może zadać przyszły pracodawca. Niezmiennie ważne pozostaje też opracowanie dokumentów aplikacyjnych i wskazanie źródeł pozyskiwania ofert. W praktyce oznacza to dopasowywanie oferty do kwalifikacji osoby poszukującej pracy, a wcześniej jeszcze pomoc w znalezieniu ofert. Poszukującym pracy często brakuje wiedzy o tym gdzie można je znaleźć, nie wiedzą także o tym, że pracodawcy coraz częściej wskazują zainteresowanie kandydatami właśnie z orzeczonym stopniem niepełnosprawności.

Podczas tej debaty zwrócono uwagę na jeden bardzo istotny fakt: rola doradcy zawodowego kończy się w momencie, w którym człowiek nie chce wykorzystać swojego potencjału, koncentrując się wyłącznie na swojej niepełnosprawności. I ta bariera, obok braku motywacji, może stanowić główną przyczynę niepowodzenia w wejściu lub powrocie na rynek pracy.

Znaczenie kultury środowiska pracy
Podczas wystąpień padło ważne stwierdzenie, że praca doradcy zawodowego z osobami z niepełnosprawnością nie różni się zasadniczo od tej, którą prowadzi się z innymi poszukującymi pracy. I tu coraz większego znaczenia nabiera kwestia tzw. kultury środowiska pracy. Wiele zależy tu od samych pracodawców, którzy w swoich firmach powinni stawiać nie tyle na zatrudnianie osób z niepełnosprawnością, ale na różnorodność, która pozwoli funkcjonować w tym samym środowisku osobom z różnymi potrzebami, ograniczeniami i poglądami. Bardzo przydatna byłaby tutaj zmiana postawy pracodawców, którzy często koncentrują się wyłącznie na zysku i wydajności. Obecnie przy zatrudnianiu liczą się przede wszystkim umiejętności i kompetencje. Tymczasem zysk przedsiębiorstw, które są nastawione na różnorodność, przekłada się nie tylko na pieniądze, ale również na wzrost empatii i umiejętności komunikacyjnych, a to z kolei wpływa na atmosferę w miejscu pracy.

Zdaniem OzN poszukujących pracy
O realiach, czyli zderzeniu z rzeczywistością w poszukiwaniu pracy, wypowiadali się sami zainteresowani – beneficjenci projektów, mających na celu aktywizację zawodową osób z niepełnosprawnościami. Ich udział w tej debacie był zresztą o wiele mniej liczny niż wspomnianych wcześniej realizatorów projektów. Dość pesymistycznie zabrzmiało już pierwsze stwierdzenie jednej z osób, że kiedy skończył się program stażu w urzędzie, to… skończyły się nadzieje. Podobnie było z kolejnym uczestnikiem debaty, poszukującym zatrudnienia w administracji od 2017 roku, który bez powodzenia bierze udział w różnego rodzaju konkursach na wymarzone stanowisko. Bez powodzenia, bo jego zdaniem …najczęściej wygrywają znajomości. Jeszcze inna poruszona przez osoby z niepełnosprawnością kwestia dotyczyła nastawienia pracodawców, którzy dość niechętnie podchodzą do sprzętu ułatwiającego codzienne funkcjonowanie, nawet tak „niewidocznego”, jak aparat słuchowy. Potencjalne kompetencje i wiedza kandydata, już na wstępie, przegrywają w zderzeniu z brakiem wiedzy, empatii czy po prostu chęcią szczerej rozmowy. Niektórzy pracodawcy przekreślają w ten sposób nie tylko kandydata, ale też swoją szansę na pozyskanie dobrego pracownika.

Dość optymistycznie zabrzmiała tu wypowiedź jednej z osób, która dzięki uczestnictwie w projekcie zaczęła rozwijać swoje pozazawodowe zainteresowania. Wspomniała też o nowym trendzie, czyli samorzecznictwie osób z niepełnosprawnością, które pomaga zmieniać nastawienie do nich. Mówienie o swoich sprawach, odczuciach i potrzebach, zwłaszcza na forach internetowych czy własnym blogu, mogą także wywołać pozytywne nastawienie potencjalnych pracodawców. Szczera komunikacja, obok wspomnianego wcześniej otwarcia się na różnorodność, może usunąć wiele barier – o potrzebie tej otwartości, opowiadaniu o własnych doświadczeniach mówili także uczestniczący w debacie przedstawiciele pracodawców.

Polska jest krajem ludzi starzejących się, którego liczba mieszkańców stale się zmniejsza, dziś jest nas 37 mln, prognozy mówią, że w 2060 będzie o 7 mln mniej. To wymusi wydłużenie aktywności zawodowej, choć na razie jest to także nie do końca zauważany temat. Szczególnie aktywność zawodowa kobiet gwałtownie maleje w okolicach 45-50 lat, bo na rynku pracy stają się „niewidzialne”. Pracodawcy coraz chętniej stawiają na młodych i zdrowych, nie wykorzystując potencjału tkwiącego właśnie w pracownikach ze szczególnymi potrzebami i w osobach starszych. Tymczasem kraje zachodnie i Stany Zjednoczone stawiają na wiek, doświadczenie zawodowe i różnorodność.

W Europie aktywność zawodowa osób z niepełnosprawnościami przekracza 54 proc., w Polsce wynosi zaledwie 28 proc. Niski poziom bezrobocia i rynek pracownika wymusi zapewne zmianę tej sytuacji, ale jak, skoro części osób z niepełnosprawnością brakuje motywacji, a wielu towarzyszy znana od lat obawa przed wejściem na rynek pracy i utratą świadczeń czyli renty z tytułu częściowej lub całkowitej niezdolności do pracy. A skoro o świadczeniach mowa – Zakład Ubezpieczeń Społecznych proponuje osobom, które uległy poważnym wypadkom, rentę szkoleniową, która umożliwia zmianę kwalifikacji zawodowych, nabycie nowych kompetencji i umiejętności a w efekcie – powrót na rynek pracy. Niestety, jak pokazuje praktyka, renta szkoleniowa wykorzystywana jest niszowo.

Konieczna zmiana formuły projektów prozatrudnieniowych
Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych przeznacza duże środki na zadania zlecane organizacjom pozarządowym związane realizacją projektów, których celem jest aktywizacja zawodowa. Tyle, że obecne zmiany na rynku pracy, związane m.in. z powszechną informatyzacją, wejściem nowych technologii i form zatrudnienia powodują, iż formuła tych projektów także musi się zmienić. I to bardzo pilnie. To, co było rewolucyjne tuż po wejściu w życie pierwszej ustawy o zatrudnianiu i rehabilitacji zawodowej osób niepełnosprawnych, a więc ponad ćwierć wieku temu, dziś, choć kontynuowane, już takie nie jest. Potrzebne są choćby kursy uczące nowych, niezbędnych na rynku pracy umiejętności skierowane nie tylko do osób dorosłych bezrobotnych czy poszukujących pracy, ale także do coraz młodszych odbiorców, realizowane tuż po zakończeniu przez nich nauki w szkołach ponadpodstawowych. Intensywne kursy stacjonarne, które wyposażą ich uczestników właśnie w nowe, niezbędne na rynku umiejętności, a nie tylko koncentrujące się na znalezieniu pracy, wydają się pilnie potrzebne. Dodatkowo, nabycie takich umiejętności w młodym wieku będzie zachętą do pracy i motywacją do podjęcia i utrzymania stałego zatrudnienia. A już na pewno wykluczy bariery tkwiące w osobach od dawna poszukujących pracy i mających związane z tym negatywne doświadczenia.

Wypracowanie nowej formuły kursów z zakresu aktywizacji zawodowej, wobec obecnej i przyszłej sytuacji na rynku pracy, wydaje się najważniejszym zadaniem dla wszystkich jego interesariuszy, czyli wymienionych na początku przedstawicieli instytucji wspierających aktywizację zawodową osób z niepełnosprawnością, organizacji pozarządowych działających na ich rzecz, potencjalnych pracowników i ich pracodawców.

Info i fot. dr Halina Guzowska

Data publikacji: 11.12.2023 r.

Udostępnij

Zachęcamy do zapisania się do Newslettera

Przeczytaj również