Rekord, który zmienił polski internet. Łatwogang i Bedoes zebrali ponad 251 mln zł na walkę z rakiem u dzieci

Łatwogang i Bedoes

To nie był zwykły stream – to było narodowe poruszenie, które na zawsze zapisze się w historii polskiej dobroczynności. Po dziewięciu dniach nieprzerwanej transmisji licznik zbiórki Łatwoganga na rzecz Fundacji Cancer Fighters zatrzymał się na niewiarygodnej kwocie przekraczającej 251 milionów złotych. Publikujemy podsumowanie tej historycznej akcji oraz poruszające oświadczenie jej twórców.

Podsumowanie – najważniejsze informacje:
Kwota: Zebrano ponad 251 000 000 PLN na wsparcie dzieci z chorobami nowotworowymi.
Czas trwania: Stream trwał nieprzerwanie przez 9 dni (17–26 kwietnia).
Cel: Środki trafią do Fundacji Cancer Fighters na leczenie i rehabilitację małych pacjentów.
Symbolika: Finał akcji nastąpił 26 kwietnia o godzinie 21:37.
Goście: W akcję zaangażowały się dziesiątki gwiazd, m.in. Robert i Anna Lewandowscy, Iga Świątek, Katarzyna Nosowska oraz Maffashion.

Fenomen „dissu na raka”
Wszystko zaczęło się od utworu „Ciągle tutaj jestem (diss na raka)”, który raper Bedoes 2115 nagrał wspólnie z 11-letnią Mają, podopieczną fundacji. To był sygnał do ataku na chorobę, który szybko przerodził się w największe charytatywne wydarzenie w historii polskiego internetu. Piotr „Łatwogang” Garkowski, znany z nieszablonowych pomysłów influencer, udowodnił, że zasięgi w mediach społecznościowych mogą realnie ratować życie.

Przez dziewięć dni “studio” Łatwoganga odwiedzały największe postacie polskiej kultury i sportu. Widzowie byli świadkami momentów, które przejdą do legendy: od golenia głów na łyso przez Katarzynę Nosowską, Maffashion czy Blankę Lipińską (w geście solidarności z dziećmi po chemioterapii), po niespodziewane pogodzenie się zwaśnionych od lat raperów – Tedego i Peji.

„Nie jesteśmy bohaterami” – mocne oświadczenie po finale
Tuż po zakończeniu transmisji Łatwogang i Bedoes opublikowali wspólne oświadczenie, w którym odcięli się od prób robienia z nich „bohaterów narodowych”. Ich postawa to lekcja pokory, której rzadko doświadczamy w świecie influencerów.

“Nie przyjmujemy gratulacji ani podziękowań. To jest wspólne dzieło nas wszystkich i to my gratulujemy wam tego, co zrobiliście dla dzieciaków” – napisali twórcy.

W oświadczeniu znalazło się kilka kluczowych deklaracji:
1. Stop komercji: Twórcy zapowiedzieli, że nie przyjmą żadnych nowych współprac komercyjnych wynikających z nagłego wzrostu popularności po zbiórce. „Nie wykorzystamy tego dla siebie – nigdy” – zapewnili.
2. Hołd dla medyków: Zamiast orderów dla siebie, zaapelowali o docenienie pielęgniarek i lekarzy, którzy codziennie walczą o życie dzieci na oddziałach onkologicznych.
3. Nowe święto: Padł postulat, aby 26 kwietnia został oficjalnie ustanowiony Dniem Walki z Rakiem.
4. Transparentność: Obaj zapowiedzieli ścisłą współpracę z fundacją, by dopilnować, aby każda złotówka została wydana zgodnie z przeznaczeniem.

Co dalej?
Choć kamery w studiu zgasły, pomoc trwa nadal. Łatwogang i Bedoes zapowiedzieli już kolejny krok – powstanie specjalnej płyty z udziałem podopiecznych fundacji, z której całkowity dochód zasili konto zbiórki.

Ta akcja pokazała nową twarz polskiego internetu: zjednoczonego, empatycznego i potężnego. Kwota 251 milionów złotych to nie tylko cyfry na ekranie – to tysiące opłaconych terapii, nowoczesny sprzęt i, co najważniejsze, realna nadzieja dla dzieci, dla których „rak to nie wyrok”.

rhr/, fot. stream YouTube

Data publkacji: 27.04.2026 r.

Udostępnij

Zachęcamy do zapisania się do Newslettera

Przeczytaj również