Wiślakom nie znudziło się wygrywanie. Puchar Polski w BF

Wisła Kraków BF po raz czwarty z rzędu sięgnęła po Puchar Polski w blind futbolu. W finale pokonała 4:0 Śląsk Wrocław BF, po czterech golach Pawła Zinkowa. W pozostałych meczach zdobyła 14 bramek i nie straciła żadnej. Trzecie miejsce zajął Rekord Bielsko-Biała BF, który nigdy wcześniej nie był na podium w tych rozgrywkach. Turniej odbył się w Warszawie, gdzie po raz pierwszy zagościła impreza tej rangi. Sędziowie skorzystali z odpowiednika VAR-u.

17-18 października w Warszawie został zorganizowany turniej o Puchar Polski w blind futbolu. Najlepsza na boisku OKS Ruda na Bielanach okazała się Wisła. Krakowianie kontynuują zwycięską serię w tych rozgrywkach od sezonu 2023. Tym razem Biała Gwiazda wygrała w finale 4:0 ze Śląskiem Wrocław.

– Ten puchar jest symbolem bardzo długiej, żmudnej, ciężkiej, ale też pełnej uśmiechu pracy wykonywanej przez nas. To są treningi, zgrupowania, ale też indywidualne zajęcia, bo jesteśmy na tyle świadomi, że w pojedynkę też musimy ćwiczyć. Nie wiemy, jak długo jeszcze potrwa nasza seria, ale cenimy sobie ten sukces. Wygrywanie nam się nie znudziło, o czym świadczą wyniki tego turnieju – mówi Mateusz Krzyszkowski z Wisły Kraków BF.

W finale wyjątkową skuteczność zaprezentował Paweł Zinkow, który zdobył cztery gole. 21-latek sięgnął po tytuł króla strzelców turnieju (9 bramek) i otrzymał też nagrodę MVP imprezy. Ostatecznie Krakowianie sięgnęli w tym roku po dublet, w czerwcu zdobyli bowiem mistrzostwo Polski, wygrywając rozgrywki ligowe.

– Paweł dokonał czegoś wyjątkowego. Rzadko ktoś strzela 4 gole, a on zrobił to w finale. Nie widać, że wiosną ubiegłego roku doznał ciężkiej kontuzji [zerwanie więzadła krzyżowego przedniego – przyp. red.]. Wiedzieliśmy, ile czasu i energii poświęcił na rehabilitację. Nie wspominam już o finansach, które na to trzeba było znaleźć. To jest niesamowita historia, może nawet na serial – wrócić i tak grać – dodaje Mateusz Krzyszkowski.

Moc Wisły
W sobotę 8 zespołów rywalizowało w dwóch grupach, w których zajęcie pierwszego miejsca oznaczało awans do niedzielnego finału. W stawce znalazła się debiutująca w rozgrywkach ekipa – BFC Silesia. W jej składzie wystąpili zawodnicy, którzy w lidze reprezentowali Niezłomnych BF Zabrze. Na inaugurację zmagań ponieśli porażkę 0:10 z Wisłą.

– Ta śląska drużyna rozegrała swój pierwszy oficjalny mecz we wrześniu. Wtedy równolegle z turniejem w ramach European Blind Football League zorganizowaliśmy spotkania dla ekip z mniejszym doświadczeniem. Silesia potrzebuje więc trochę czasu. Mam nadzieję, że znajdzie klubowego partnera i stanie się jego sekcją – opisuje Piotr Niesyczyński, członek zarządu Fundacji Nie Widząc Przeszkód, a także koordynator blind futbolu przy PZSN Start.

Wisła w kolejnym swoim spotkaniu pokonała 3:0 Motor. Aby awansować do finału, Biała Gwiazda nie mogła przegrać z ARTS Warszawa Blind Football. Ewentualne zwycięstwo gospodarzy dałoby im przepustkę do meczu o Puchar Polski. W ubiegłym roku właśnie te ekipy zagrały przeciwko sobie o to trofeum. Wówczas Krakowianie triumfowali 1:0. W stolicy powtórzyli ten wynik i z kompletem punktów zakończyli rywalizację w grupie.

– Patrząc na dotychczasowe mecze z Warszawą, mamy bardzo duże problemy z przebijaniem się przez jej obronę. Wygrywaliśmy, ale musieliśmy się namęczyć. W tym spotkaniu przeciwnik nie był zainteresowany atakowaniem. Skupił się na zabezpieczaniu dostępu do swojej bramki i bronieniu wyniku. Nam okazji nie brakowało, ale Szymon Grenda świetnie bronił – opisuje Mateusz Krzyszkowski.

Z kolei pierwszym przeciwnikiem Śląska był SOSW nr 6 – SSN Start Łódź. Ekipa z Dolnego Śląska wygrała 5:1, a następnie bezbramkowo zremisowała z Wartą Poznań. Wrocławianie, przed swoim ostatnim meczem grupowym, mieli 2 punkty mniej od Rekordu Bielsko-Biała BF. Chcąc awansować do finału, musieli pokonać tego przeciwnika. Swoje założenia zrealizowali, odnosząc zwycięstwo 1:0. Bielszczanie zagrali więc w meczu o trzecie miejsce, w którym pokonali 1:0 ARTS. Po raz pierwszy w historii stanęli na podium w tych rozgrywkach.

– Rekord krok po kroku pnie się do góry po tej drabince. Ma zawodników, którzy wreszcie strzelają bramki, czego wcześniej brakowało. Również inne drużyny poprawiły się w tym aspekcie. Bardzo fajne jest to, że dziewczyny się odblokowały – np. Nadia Czajka zdobyła 4 gole. To efekt tego, że uwierzyły w siebie po zdobyciu wicemistrzostwa Europy w Turcji – analizuje koordynator blind futbolu przy PZSN Start.

Czas na nowości
Turniej o Puchar Polski po raz pierwszy zagościł w stolicy. W poprzednim roku debiut w roli gospodarza zaliczyła Bielsko-Biała. Natomiast we wcześniejszych latach rywalizacja odbywała się na obiektach w Krakowie i we Wrocławiu.

– Chcieliśmy, żeby pojawiło się nowe miejsce na mapie polskiego blind futbolu. Wybór padł na bardzo nowoczesny obiekt. Bandy do gry sprowadziliśmy z Wrocławia i mamy nadzieję, że w przyszłości będą w Warszawie kolejne wydarzenia związane z tą dyscypliną sportu – podkreśla Piotr Niesyczyński.

Blind futbol wkroczył też na platformę PZPN+, gdzie transmitowane były finał oraz mecz o trzecie miejsce. Trwają rozmowy, aby w przyszłym roku znalazły się tam rozgrywki ligowe, przynajmniej wybrane mecze. To był też pierwszy w Polsce turniej, podczas którego skorzystano z systemu VAP. To odpowiednik znanego z piłki nożnej – VAR-u (Video Assistant Referee, wideoasystent sędziego – przyp. red.).

– Podczas niedawnych Mistrzostw Europy w Turcji zaobserwowaliśmy to rozwiązanie. Sprawdziliśmy je w Warszawie i przydało się w różnych spornych sytuacjach, związanych z przewinieniami zawodników. Chcemy iść z duchem czasu i wprowadzić ten system w przyszłym sezonie – podsumowuje koordynator blind futbolu przy PZSN Start.

Puchar Polski 2026 – klasyfikacja końcowa:
1. Wisła Kraków BF
2. Śląsk Wrocław BF
3. BTS Rekord Bielsko-Biała BF
4. ARTS Warszawa BF
5. Warta Poznań BF
6. BFC Silesia
7. SOSW nr 6 SSN Start Łódź
8. Motor Lublin BF

Finał
Wisła Kraków BF – Śląsk Wrocław BF 4:0
Mecz o 3. miejsce
BTS Rekord Bielsko-Biała BF – ARTS Warszawa BF 1:0
Mecz o 5. miejsce
Warta Poznań BF – BFC Silesia 6:0
Mecz o 7. miejsce
SOSW nr 6 SSN Start Łódź – Motor Lublin BF 1:0

Faza grupowa
Grupa A
1. Wisła Kraków BF 9 14:0
2. ARTS Warszawa BF 4 3:2
3. BFC Silesia 3 2:12
4. Motor Lublin BF 1 1:6

Grupa B
1. Śląsk Wrocław BF 7 6:1
2. BTS Rekord Bielsko-Biała BF 6 3:1
3. Warta Poznań BF 4 2:1
4. SOSW nr 6 SSN Start Łódź 0 1:9

Zobacz galerię…

Marcin Gazda, fot. Adam Nurkiewicz

Data publikacji: 03.11.2026 r.

Udostępnij

Zachęcamy do zapisania się do Newslettera

Przeczytaj również