W Bochni odbył się 19. Małopolski Festiwal Piosenki „Integracja malowana dźwiękiem”. Jurorzy mieli trudne zadanie, bowiem wiele duetów pięknie zaśpiewało. Wcześniej pojawiło się ryzyko odwołania tegorocznej edycji imprezy. Brak dofinansowania z MKiDN sprawił, że zdecydowano się na skromniejszy program w porównaniu z ostatnimi latami. Jednak nie zabrakło występów z orkiestrą, warsztatów oraz wydarzenia towarzyszącego „Muzyka i Film”.
Duet Patryk Jakubik (Gorzyce) i Lena Lelito (Nowy Sącz) zdobył Grand Prix dziewiętnastej edycji Małopolskiego Festiwalu Piosenki „Integracja malowana dźwiękiem” oraz Nagrodę Marszałka Województwa Małopolskiego. Zwycięzcy ujęli jurorów wykonaniem utworu „Moja miłość największa” z repertuaru Michała Bajora. Impreza została zorganizowana 20-22 maja przez Stowarzyszenie na Rzecz Osób Niepełnosprawnych Kropla Dobroci w Bochni we współpracy ze SOSW im. ks. Jana Twardowskiego tamżei. Honorowy patronat nad wydarzeniem objęła małżonka prezydenta RP Marta Nawrocka.
– Jury miało trudny wybór, ale ostatecznie postawiło na młodych uczestników. Wiele duetów, które naprawdę pięknie śpiewały, nie dostało wyróżnień, bo tak już jest w konkursach. Widać też, że swoją obecność zaznaczyli wykonawcy z zagranicy. Cieszy mnie to, że Festiwal w ogóle doszedł do skutku. Istniało realne zagrożenie, że w tym roku będziemy musieli go odwołać – powiedział „NS” Jerzy Turek, pomysłodawca imprezy.
„Integracja malowana dźwiękiem” jest organizowana cyklicznie od 2008 r. Z kolei od 2021 r. stanowi część projektu Województwa Małopolskiego – „Wizytówki Małopolski”. To przedsięwzięcie obejmuje najbardziej rozpoznawalne i mające indywidualny, unikatowy charakter wydarzenia kulturalne, odbywające się w tym regionie kraju. Wśród nich są m.in. Konkurs Lipnickich Palm, Krakowskie Zaduszki Jazzowe, Pannonica Festival, Royal Opera Festival czy Summer Music Festival Wieliczka.
W tym roku organizatorzy z Bochni nie uzyskali środków z Programu Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego „Edukacja Kulturalna”. W efekcie postawili na skromniejszą edycję w porównaniu z ostatnimi latami. Ograniczyli więc część warsztatową Festiwalu do jednego dnia. Bez zmian pozostały założenia regulaminowe. Zgłoszenia były przyjmowane w trzech kategoriach: integracyjny duet muzyczny (osoba z niepełnosprawnością – pełnosprawny rówieśnik), zespół (osoby z niepełnosprawnością lub skład integracyjny) oraz kabaret / stand-up.
– Potwierdziło się to, co od lat mówię o tym Festiwalu. Tu dajemy szansę tak zwanym niepełnosprawnym, bo nie wiemy, kto jest niepełnosprawny, i uczymy pokory tak zwanych pełnosprawnych. Każdego roku są emocje, bo jednak ci ludzie, którzy wychodzą na scenę walczą bardzo poważnie z przeciwnościami, którymi my nie walczymy – podkreślił Marek Piekarczyk, członek jury, z Festiwalem związany od jego pierwszej edycji.
Wokalista mieszkający w Bochni odpowiada za wstępną selekcję. W tym roku dotarło ponad 140 zgłoszeń. Po raz kolejny ocenianiem uczestników imprezy zajmowali się też Janusz Yanina Iwański, Maurycy Polaski, Janusz Radek i Alicja Węgorzewska. Natomiast po raz pierwszy w tym gronie znalazła się Natalia Niemen.
– Na pewno jury zwraca uwagę na kwestie wokalne, ale tu olbrzymie znaczenie ma współpraca osób tworzących dany duet. One się pozytywnie zmieniają, integrują. Jednocześnie śpiewanie jest rehabilitacją dla części uczestników. Przykładowo, wiemy o chłopaku mającym problemy z mówieniem. Podczas występów pięknie się otworzył, co dowodzi, że Festiwal uczy łatwiejszej komunikacji – zaznaczyła Monika Meleń, dziennikarka i reżyserka filmów o tematyce społecznej, współprowadząca imprezę w Bochni.
Nauka ze sceny
Punktem kulminacyjnym 19. Festiwalu była Gala Laureatów. Zorganizowano ją 22 maja w Hali Widowiskowo-Sportowej. Publiczność poznała wówczas wyniki Festiwalu, a także podziwiała występy nagrodzonych wykonawców oraz jurorów. Towarzyszyła im orkiestra pod kierownictwem Adama Jarzmika. Ten pianista jest związany z Festiwalem od dziesięciu edycji, za co został uhonorowany w trakcie Gali.
– Emocje są takie, że dech zapiera. Nie da się tu być bez wrażeń, bez łez, które się pojawiają, bez wzruszenia. Uczestnicy z niepełnosprawnościami uczą nas wiary w innych ludzi, życia, pokory oraz szacunku. Kocham to, że ten Festiwal odbywa się w Bochni. Jestem psychologiem, nie tylko burmistrzem, i chłonę to całą sobą. Gdybym tylko mogła, to tworzyłabym codziennie takie wydarzenie – powiedziała tuż po Gali Magdalena Łacna, burmistrz Bochni.
Końcowym akcentem Festiwalu było wykonanie utworu „Nauczmy się żyć obok siebie” z repertuaru Zbigniewa Wodeckiego. Wspólnie na scenie pojawili się uczestnicy tegorocznej imprezy i jurorzy. Wcześniej publiczność oklaskiwała m.in. zdobywców pierwszego miejsca, czyli duet z Tbilisi – Gedevan Kevlishvili i Elene Berianidze. Właśnie w stolicy Gruzji powstał teledysk ubiegłorocznych laureatek Festiwalu, którymi zostały Maryna Horbatenko i Anna Michalik. Jego prezentacja stanowiła część programu Gali. Dodatkowymi atrakcjami były występy wszystkich jurorów. Przykładowo Maurycy Polaski zaśpiewał utwór poświęcony bocheńskiej imprezie.
– Ludzie, którzy mają mniej możliwości niż my, próbują walczyć z przeciwnościami, które dał im los. Uszanujmy ich walkę, bo oni walczą o to, żeby mogli żyć tak jak my, którzy mamy obie ręce i obie nogi, choć nie wiadomo, czy jest nam to dane do końca życia. W Zaśpiewałem więc „Victorię” [„Sen o Victorii” z repertuaru Dżemu – przyp. red.], bo wolność to również brak granicy w kontaktach międzyludzkich, brak ograniczeń w życiu codziennym, takie jak mają osoby ze znacznym stopniem niepełnosprawności – dodał Marek Piekarczyk.
Czas wzruszeń
Etapem poprzedzającym wielki finał były przesłuchania konkursowe. One odbyły się również we wspomnianej hali, kilka godzin przed rozpoczęciem Gali Laureatów. Do tej części Festiwalu wybrano 21 duetów integracyjnych oraz 3 zespoły. Ta grupa uczestników została zaproszona na warsztaty w Bochni. Zorganizowano je 21 maja, a w roli prowadzących zajęcia wystąpili jurorzy.
– Krótsze warsztaty oznaczały mniej czasu na integrację uczestników i dopracowanie wykonań. Wprawdzie część osób miała już ze sobą styczność podczas różnych festiwali, ale zdecydowana większość poznaje się dopiero w Bochni. Wiadomo, że duety wcześniej ustalają utwór dla siebie, lecz właśnie podczas tych zajęć dochodzi do wspólnego śpiewania, prób z orkiestrą – opisał Jerzy Turek.
Natomiast 20 maja zostało zorganizowane wydarzenie towarzyszące „Muzyka i Film”. Publiczność zebrana w Sali Kameralnej MDK obejrzała reportaż Moniki Meleń „Wystarczy żyć” (https://www.youtube.com/watch?v=EHfd9Cu_lqM). To historia opowiadająca o walce Łukasza Nowaka z depresją, a także świadectwo tego mieszkańca Bochni.
– To było bardzo emocjonalne spotkanie. Nie zdarza mi się to często, ale sama wzruszyłam się na reportażu, a przecież dobrze znam tę historię. Później jeszcze Łukasz opowiedział o swoim życiu – pięknie i szczerze. To zrobiło olbrzymie wrażenie na uczestnikach wydarzenia. Poruszyło ich to mocno, bo chyba każdy może wskazać osobę w swoim otoczeniu, której było ciężko w życiu – podkreśliła Monika Meleń.
Dodatkowo bohater reportażu przeprowadził zbiórkę środków na rzecz mieszkańców Domu Pomocy Społecznej w Bochni. Natomiast w części muzycznej zaprezentował się Dominik Bursa. Ten wychowanek Zakładu Poprawczego w Tarnowie zadebiutował na scenie u boku Arlety Wołos oraz jej córki Zuzanny. Dodatkową atrakcję stanowił koncert gościa specjalnego – Janusza Yaniny Iwańskiego.
– Dominik miał niełatwe dzieciństwo. Wkrótce ma wyjść z zakładu, gdzie przewartościował swoje życie. Tam odnalazł pasję i talent do pisania. Pokochał rap i Arleta zgodziła się z nim wystąpić. To było naprawdę wzruszające i pełne emocji rozpoczęcie – zaznaczył Jerzy Turek.
Na przyszły rok zaplanowana jest dwudziesta edycja Festiwalu. Organizatorzy zamierzają powrócić do znanego schematu imprezy – m.in. z dwudniowymi warsztatami i koncertami z orkiestrą w 2 dni. Jedna z koncepcji zakłada występ laureatów z różnych lat. Jednak kluczowe będzie uzyskanie dofinansowania z MKiDN.
Jerzy Turek, pomysłodawca Festiwalu
Brak dofinansowania z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego sprawił, że stanęliśmy przed wyzwaniem. Patrząc tylko na kwestie budżetowe, było trudniej niż w okresie pandemii. Mieliśmy do wyboru – albo odwołanie imprezy, albo ograniczenie programu.
Nie chcieliśmy przerywać ciągłości Festiwalu. Zdecydowaliśmy się więc na drugą z opcji, przy zachowaniu pewnych standardów artystycznych. Trudno przecież zrezygnować z orkiestry festiwalowej, która była po raz dziesiąty, i nagle powrócić do śpiewania z podkładami muzycznymi. To jest zupełnie inny odbiór zarówno przez wokalistów, jak i publiczność. Ograniczyliśmy warsztaty, co uczestnicy przyjęli ze zrozumieniem. Najprawdopodobniej będziemy musieli zrezygnować z wydania albumu przedstawiającego 19. edycję Festiwalu. Jednak jeszcze powalczymy, bo od kilku lat jest to część podsumowania naszego wydarzenia.
Wiele osób, również z zagranicy, ucieszyło się, że impreza się odbyła. Było trudno, ale daliśmy radę.
Laureaci 19. Małopolskiego Festiwalu Piosenki „Integracja malowana dźwiękiem”
Kategoria Integracyjny duet muzyczny:
Grand Prix oraz Nagroda Marszałka Województwa Małopolskiego
Patryk Jakubik (Gorzyce) i Lena Lelito (Nowy Sącz)
I miejsce
Gedevan Kevlishvili (Tbilisi – Gruzja) i Elene Berianidze (Tbilisi / Gruzja)
II miejsce
Małgorzata Dittmann (Jeżewo) i Natalia Szatkowska (Wieliczka)
III miejsce
Joana Romas (Gura Humorului – Rumunia) & Denisa-Teofana Puitau (Gura Humorului -Rumunia)
Wyróżnienie:
Malwina Ziółkowska (Bydgoszcz) i Aleksandra Talaga (Borzęcin)
Joanna Kryś (Osiek /k. Rawicza) i Paulina Cichy (Niepołomice)
Jakub Saniternik (Katowice) i Karolina Łopuch (Łódź)
Kategoria Zespół muzyczny
Laureat
Zespół Niespokojnych Nóg – SOSW im. ks. Jana Twardowskiego w Bochni
Nagrody dodatkowe:
Nagroda Prosto z Serca za integrację namalowaną dźwiękiem
Krzysztof Seredyński (Wrocław) i Paweł Cichosz (Szczecin)
Wyróżnienie za Międzynarodową Integrację Malowaną Dźwiękiem
The Voices of Saarlouis – Saarlouis / Niemcy
Nagroda specjalna
Julia Robótka (Nisko)
Antoni Łukasiewicz (Wesoła)
Adam Stelmaszczyk (Łowicz)
Patrycja Wojciechowska (Katowice)
Nagroda Specjalna od dyrektor Warszawskiej Opery Kameralnej – Alicji Węgorzewskiej
Kornelia Czerwiec (Kraków)
Nagroda Specjalna od Marka Piekarczyka
Piotrula Grancia (Kraków)
Tekst i fot. Marcin Gazda
Data publikacji: 06.06.2026 r.


