Integracyjnie w Dolinie Mnikowskiej. Z myślą o księdzu Tadeuszu
- 17.09.2026
Rozpoczęcie rajdu
Za nami 3. Ogólnopolski Integracyjny Rajd im. Ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego. Fundacja im. Brata Alberta organizuje go, aby upamiętnić swojego współzałożyciela i wieloletniego prezesa. Tegoroczna edycja odbyła się w Dolinie Mnikowskiej i Mnikowie (woj. małopolskie), a towarzyszyło jej hasło „Kamienie wołać będą”. W wydarzeniu wzięło udział ok. 250 osób, w tym przedstawiciele placówek z kilku województw.
8 września odbył się 3. Ogólnopolski Integracyjny Rajd im. Ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego. Tegoroczna edycja została zorganizowana w Dolinie Mnikowskiej na obszarze Tenczyńskiego Parku Krajobrazowego oraz Mnikowie. 2 lata temu wydarzenie miało miejsce w okolicach Zawoi (woj. małopolskie), a jego uczestnicy zdobyli Okrąglicę (1239 m n.p.m.). W ubiegłym roku wybór padł na Wołów (woj. dolnośląskie), gdzie przygotowano grę terenową..
– Dla nas jest bardzo ważne, aby uczcić pamięć księdza prezesa Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego w okolicach dnia jego urodzin, czyli 7 września. Chcemy też, żeby to było spotkanie o charakterze integracyjnym. Ksiądz często powtarzał, że fundacja to przede wszystkim ludzie, zachęcał do tego, żebyśmy byli razem. Ponadto uwielbiał podróżować, a tu promujemy turystykę osób z niepełnosprawnościami – mówi Małgorzata Urbanik, prezes Fundacji im. Brata Alberta.
Tegoroczny rajd został zorganizowany dzień po 70. rocznicy urodzin księdza Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, który zmarł 9 stycznia 2024 r. Wydarzenie miało formę pieszej wędrówki z elementami gry terenowej. Hasłem przewodnim było biblijne sformułowanie – „Kamienie wołać będą”. Organizatorzy przygotowali zadania, których celem było propagowanie wiedzy przyrodniczej i historycznej o Dolinie Mnikowskiej.
– Nie ma założonej stałej formuły rajdu. Podczas jednego ze spotkań organizacyjnych padł pomysł zbierania kamieni. Często wykorzystujemy technikę zdobienia kamieni w terapii zajęciowej. Malowanie ich jest jedną ze stosowanych przez nas form arteterapii, o walorach nie tylko twórczych, ale też relaksacyjnych – opisuje Bogumiła Korbiel-Bok, kierownik Świetlicy Terapeutycznej w Radwanowicach.
Rozpoczęcie rajdu odbyło się przy wejściu do Doliny Mnikowskiej. Stamtąd trasa prowadziła pod obraz Matki Boskiej Skalskiej. Ten kilkumetrowy wizerunek został namalowany bezpośrednio na skale. Zrobił to w 1863 r. Walery Eljasz Radzikowski, który był związany z powstaniem styczniowym. Następnie grupa udała się do kościoła św. Brata Alberta w Mnikowie, gdzie została odprawiona msza święta. Po niej odbył się piknik w ogrodach Zgromadzenia Sióstr Albertynek w Mnikowie. Zwieńczeniem rajdu było rozdanie dyplomów dla jego uczestników.
– Formułę rajdu dostosowujemy do możliwości psychofizycznych podopiecznych, bo jednak nie wszyscy poradzą sobie np. w górach. Jednak staramy się, żeby byli zaangażowani na tyle, na ile potrafią. Oni czekają na to wydarzenie, dopytują o szczegóły. Wiedzą, że spotykają kolegów z innych jednostek. Dla nich to okazja do porozmawiania, radości i zabawy. Naprawdę bardzo lubią spędzać czas w ten sposób – dodaje Małgorzata Urbanik.
W trzeciej edycji rajdu wzięło udział ok. 250 osób. Zdecydowaną większość stanowili przedstawiciele jednostek Fundacji im. Brata Alberta z kilku województw. Przybyły też grupy z Fundacji Anny Dymnej Mimo Wszystko, Szkoły Podstawowej im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Nawojowej Górze oraz Integracyjnego Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Radwanowicach.
– Jesteśmy jedną fundacją, ale działamy w różnych jednostkach, które mają inne procedury czy formy pracy. Rajd daje możliwość wspólnego spędzania czasu. Zamysł był taki, żeby podopieczni poczuli się drużyną. Oni mieli zadania związane z grą terenową, ale również zbierali śmieci pozostawione przez inne osoby. Chcieliśmy pozostawić dolinkę nieco uprzątniętą – podsumowuje Bogumiła Korbiel-Bok.
Tekst i fot. Marcin Gazda
Data publikacji: 17.09.2026 r.


