Chłopczyk chory na białaczkę już na granicy, karetka zawiezie go do szpitala

Sukcesem zakończyły się poszukiwania transportu dla czteroletniego Nikity z Ukrainy, chorego na ostrą białaczkę szpikową. Zaraz po odprawie chłopiec ma być przewieziony do Uniwersyteckiego szpitala Klinicznego w Gdańsku.

4-letni Nikita cierpi na ostrą białaczkę szpikową. Mama Tatiana próbowała chorego chłopca i jego siostry ewakuować do Polski. Ale utknęli we Lwowie, nie zabrał go konwój medyczny. W Przemyślu od 2 marca trwały dramatyczne poszukiwania transportu dla Nikity.

– Każda godzina ma znaczenie, na chłopca czeka łóżko w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku. Jedzie też specjalistyczna karetka z Pomorza, która przewiezie go od granicy na miejsce – mówiła Anna Czarnowska, która od 2 marca czeka przy granicą na malucha i jego rodzinę.

Po godzinie 14 przekazała PAP, że stoi przy szlabanie granicznym i wypatruje chłopca i jego bliskich, którzy przechodzą odprawę. Dzięki ludziom dobrej woli cała rodzina została busem dostarczona na samą granicę.

Dalej Nikita pojedzie karetką. Dziecko jest już w trakcie chemioterapii i kontynuowanie leczenia w ośrodku o wysokiej referencyjności może być jego jedyną szansą na życie.

Na miejscu jest też Marzena Zawistowska, która wraz z mężem przyjmie rodzinę Nikity. – Czekamy, bardzo się denerwujemy. Oby udało się wygrać z czasem – mówi. (PAP)

Luiza Łuniewska, fot. pexels.com

Data publikacji: 03.03.2022 r.

Udostępnij

Zachęcamy do zapisania się do Newslettera

Przeczytaj również